
Włosy
Płyn do higieny intymnej Facelle
Rossmann: 3,49 zł w promocji
Jest to już kultowy produkt wśród internautek zainteresowanych tematyką pielęgnacji włosów. Pierwotnie produkt ten stworzono do pielęgnacji delikatnej skóry miejsc intymnych i ponoć równie dobrze spisuje się on w roli nieagresywnego szamponu. Gdy zobaczyłam Facelle na promocji, moja ciekawość wzięła górę - postanowiłam w końcu go przetestować. Zamierzam stosować go zgodnie z przeznaczeniem oraz do mycia włosów.
Maska do włosów Sleek Line Repair
Mała drogeria: 12 zł
Maskę tą stosowałam w przeszłości, gdy włosy spalił mi rozjaśniacz z felernej partii produkcyjnej. Wówczas kosmetyk ten podratował mi włosy i liczę, że spisze się także obecnie do intensywnej pielęgnacji. Zauważyłam, że zimne powietrze negatywnie wpływa na wygląd moich włosów, więc postanowiłam bardziej zadbać o ich ochronę przy pomocy kosmetyków.
Suchy szampon Isana
Rossmann, niecałe 6 zł w promocji
Możecie mi wierzyć lub nie, ale to mój pierwszy suchy szampon. :) Jestem fanką świeżych włosów i gdy tracą one swoją witalność, to po prostu je myję. Jednak zdarzają się awaryjne sytuacje gdy chcę o kilka godzin przedłużyć świeżość czupryny - wtedy przyda mi się ten sprzymierzeniec.
Szampon koloryzujący 4-8 myć Marion
Mała drogeria: 3,20 zł
Szampony te stosowałam regularnie wraz z koleżankami za czasów szkolnych, gdy nie miałam odwagi trwale farbować włosów. Z szamponetkami Marion wiążę więc miłe wspomnienia. :) Teraz sięgam po nie lub po szampony na 28 myć tego samego producenta, aby załatać odrosty. Całkowicie wyłączyłam trwałe farbowanie i liczę, że włosy odwdzięczą mi się lepszą kondycją. Ostatnim razem używałam szamponetki w kolorze kawowego brązu, a tym razem zdecydowałam się na czekoladowy. Efekt wyraźnie utrzymuje się przez kilka myć i stopniowo wypłukuje się.
Dłonie
Mydło Bambino
Rossmann: 1,49 zł
Od kiedy dermatolog zdiagnozował u mnie alergię atopową, zaczęłam poszukiwać czynników wywołujących u mnie przykre objawy. Wśród nich znalazły się mydła w płynie zawierające SLES, które wysuszają mi niesamowicie dłonie. Zamiana ich na mydła dla dzieci okazała się strzałem w dziesiątkę. Mydło Bambino nie wywołuje u mnie świądu i pękania skóry, dlatego od jakiegoś czasu tylko jego używam.
Krem do rąk Isana
Rossmann, ok. 3 zł na promocji
Kremy z tej serii regularnie trafiają do mojej kosmetyczki. Świetnie zmiękczają naskórek i łagodzą ściąganie oraz podrażnienia. Na mrów się nie nadają, ale używam ich do podreperowania kondycji dłoni po powrocie do domu. Lubię także wersję czerwoną z mocznikiem, ale oliwkowa jest znacznie tańsza, a tym bardziej w promocji.
Cera
Krem na dzień i na noc cera naczynkowa Perfecta
Rossmann, niecałe 16 zł
Ostatnio moja cera daje mi ostro popalić. Walczę z suchą skórą oraz płonącymi naczynkami. Wykończyłam krem Rilastil i musiałam zakupić jakiegoś następcę. Nie ukrywam, że dużą rolę w wyborze kremu odegrała atrakcyjna cena. Skład na pierwszy rzut oka nie wydawał się tragiczny, więc krem wylądował w koszyku. Btw, polecicie jakieś dobre kosmetyki do cery naczynkowej? Poszukuję kremów, maseczek i innych dobrodziejstw, które ukoją moje purpurowe rumieńce.
Tonik aloesowy Ziaja,
Rossmann: niecałe 6 zł
Od długiego czasu nie stosuję żadnych toników. Jednak stan mojej cery alarmuje, że coś złego się z nią dzieję. W składzie powyższego toniku faktycznie widnieje aloes, więc liczę na ukojenie i lekkie nawilżenie cery. Pierwsze użycia już za mną, za jakiś czas przekonam się o skuteczności (lub jej braku) tego toniku.
Ciało
Pianka do golenia Isana
Rossmann: 3,49 zł w promocji
Do tej pory goliłam się na żel dla mężczyzn z Biedronki, jednak skóra zaczęła reagować podrażnieniami. Wybór powyższej pianki okazał się strzałem w dziesiątkę! Kupiłam także drugie opakowanie, póki trwa promocja. Pianka jest niesamowicie wydajna, zmiękcza włoski i zapobiega jakimkolwiek podrażnieniom nawet w delikatnych okolicach intymnych. :) Jestem przekonana, że będzie to mój hit wszech czasów i będę go kupować tak długo, jak tylko będą go produkować.
U mnie ten suchy szampon dawał radę. Obecnie kończę drugie opakowanie i przechodzę do Batiste.
OdpowiedzUsuńPo pierwszych zastosowaniach widzę, że Isana faktycznie działa. Ale jednak nie zastąpi metody odświeżania włosów na puder dla dzieci. :)
UsuńCześć :) Skomentowałam Twój post odnośnie rozjaśniania włosów, mam nadzieje że będziesz umiała mi jakoś doradzic żebym nie popełniła jakiegoś błędu :)
UsuńChętnie spróbowałabym tej maski do włosów. Ale mam tak dużo masek, że moja chęć będzie musiała poczekać :P
OdpowiedzUsuńMiałam ten sam problem, co Ty. :D Od lat planowałam powrócić do tej maski Sleek Line, ale w mojej łazience ciągle gromadziły się inne maseczki. Sama nie wiem, skąd one się tak licznie biorą w mojej łazience. :D
Usuńten krem do rąk również i u mnie często gości :)
OdpowiedzUsuńnatomiast suchy szampon jest obecny i konieczny zawsze :) również myję włosy, jak tylko widzę, że tracą swój urok, ale ten szampon dodaje im też objętości :)
Masz rację, do dodawania objętości nadaje się wyśmienicie. Myślę, że będę go używać przed związywaniem włosów w jakieś upięcia. :)
UsuńPłyn Facelle kupuję stale, mydło bambino bardzo sobie chwalę, wogule lubię używać mydeł dla niemowląt do mycia twarzy, bo są łagodne. Obecnie używać Dzidziuś.
OdpowiedzUsuńDo twarzy wolę mydeł jednak nie stosować. W wieku kilkunastu lat wpadłam na pomysł, by właśnie Dzidziusiem umyć sobie twarz i dostałam takiego uczulenia, jakiego świat jeszcze nie widział. :D
UsuńTeż używam tej pianki :) Spróbuj też tej pomarańczowej wersji, pachnie nieziemsko :)
OdpowiedzUsuńKusiła mnie ta pomarańczowa, wszyscy chwalą jej zapach. :) Jednak chciałam coś maksymalnie delikatnego, aby móc stosować na najbardziej wrażliwie partie ciała. ;>
Usuńmuszę przyznać, że nie miałam nic z tych rzeczy :)
OdpowiedzUsuńale szablon masz piękny :)
zapraszam też do mnie na rozdanie :)
A dzięki za komplement, szablon to dzieło mojego Ukochanego, link do niego znajdziesz w stopce. ;)
UsuńMaska ze Sleek Line sprawdza się, ale tylko dla zniszczonych włosów ;D wiem po sobie, że kiedy miałam je zdrowe i nietknięte chemią (heh.. kiedy to było) dawała nieprzyjemny efekt.. po spaleniu włosów rozjaśniaczem sytuacja całkowicie się zmieniła !
OdpowiedzUsuńZ pozostałymi rzeczami nie miałam do czynienia, ale wyglądają ciekawie ;-)
Hmmm u mnie na spalonych włosach dawała kiedyś nieziemski efekt. Jednak w obecnym stanie moich włosów (są lekko podniszczone od farbowania, głównie na końcach) zapewnia mi równie dobry efekt. :) Moje włosy z natury są porowate i bardzo ciężko je obciążyć. :)
UsuńMaska mnie zaciekawiła. Może z moimi włosami też da radę.
OdpowiedzUsuńPolecam ją często, gdy ktoś pyta mnie o jakąś dobrą maskę. :)
Usuńsuchy szampon z isany i tonik z ziaji uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńbardzo lubię produkty z Isany do golenia :))
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńwidzę, że zakupy udane ;)
OdpowiedzUsuń